
Światowa premiera nowego Lexusa TZ
Lexus zaprezentował nowego elektrycznego SUV-a z trzema rzędami siedzeń i sześcioma miejscami
Zobacz więcej
Wygląda na to, iż prawdziwą przyszłością motoryzacji stanie się jednak wodór i wiemy, że już dziś ma on swoich zwolenników.

Coraz więcej marek rozszerza gamę swoich samochodów o te zasilane elektrycznie. Początkowo zasięg takich aut wynosił 150km, obecnie 200-300km, a nawet mówi się już dziś o zasięgu 400-500km. Zakup ich staje się coraz bardziej dostępny, gdyż ceny są coraz bardziej konkurencyjne, auta te mają lepsze osiągi, a czas ich ładowania ciągle się zmniejsza. Większość z nich to również pełnowartościowe SUVY, limuzyny, zwłaszcza te w klasie Premium. Wciąż jednak konstruktorzy poszukują auta z wydajną baterią. I tutaj jako przyszłość motoryzacji pojawiają się auta napędzane wodorem. Dzielą się one na :
Spalinowe – spalanie dokonuje się w klasycznym silniku
Elektryczne – zasilane prądem, który powstaje w ogniwie paliwowym
Tego typu zasilanie w 2020r ma trafić do LEXUSA LS, który będzie zmieniał wodór w prąd a ten następnie trafiał do silników napędzających koła. Ogromną korzyścią będzie to, iż zestaw ogniw paliwowych waży 50-60kg. Biorąc pod uwagę te aspekty, można stwierdzić, iż brak baterii, problemów z zasileniem oraz nieograniczony zasięg to główne zalety aut zasilanych wodorem.
Jedyne mankamenty to kosztowne stacje do tankowania wodoru (jedna kosztuje 1,5mln euro), a także transport i magazynowanie go.
Wygląda na to, iż prawdziwą przyszłością motoryzacji stanie się jednak wodór i wiemy, że już dziś ma on swoich zwolenników.

Lexus zaprezentował nowego elektrycznego SUV-a z trzema rzędami siedzeń i sześcioma miejscami

Marka ma 12,4% udziału w rynku premium w Polsce. Do końca lutego zarejestrowano 2425 samochodów Lexusa

Lexus liderem niezawodności w badaniu włoskiej organizacji Altroconsumo.